nieostotne co stało się z nim po wyjęciu z piekarnika. nieistotne, że nawet go nie zjadłam.
istotne, że miałam radość jak dziecko. posypując go trzcinowym i wyjmując go z piekarnika.
szkoda tylko, że nie moglysmy skarmelizować ich razem.
wtedy pewnie upilnowałabyś mnie i nie stałoby się to co stało. huuuuuh.
podczas karmelizowania można duuuuuuuużo. jouuu.powiedzmy. że ładne i gotowe.
ale.
nie udało mi się przebić karmelu.
było mi dziś miło żyć. spocznij.






